Arek Jakubik nie zwalnia tempa i prezentuje kolejny rozdział swojej najnowszej, solowej opowieści muzycznej. „Sonda uliczna” to drugi singiel promujący album „Romeo i Julia żyją” – konceptualną płytę, która bardziej przypomina film niż klasyczny krążek muzyczny. To właśnie w tej nietypowej formie artysta snuje historię małżeństwa Marców – Romea i Julii naszych czasów, którzy żyją nie w Weronie, a w Piasecznie, miasteczku położonym tuż pod Warszawą.
W utworze „Sonda uliczna” głos oddany zostaje mieszkańcom Piaseczna. To oni przedstawiają swoją wersję wydarzeń, stając się niemymi świadkami dramatu Jana i Krystyny Marzec. Wszyscy zadają sobie jedno, kluczowe pytanie:
„Co naprawdę stało się z Janem i Krystyną Marzec z Piaseczna?”
Jakubik komentuje:
– „Sonda uliczna” to pierwszy rozdział mojego muzycznego filmu o miłości Romea i Julii z Piaseczna, czyli o Janie i Krystynie Marzec. 'Wbrew doniesieniom prasowym/ Romeo i Julia żyją/ Wbrew sobie wbrew ludziom/ Wbrew tobie oni żyją’. Bardzo chciałbym, aby każdy w trakcie słuchania tej piosenki zamknął oczy, nakręcił swój własny film i skonfrontował się z mieszkańcami Piaseczna – z tym, kto naprawdę ponosi odpowiedzialność za to, co się wydarzyło.”
Album „Romeo i Julia żyją” to drugi solowy projekt Jakubika – głęboko przemyślany, przejmujący i emocjonalny. Opowiada o miłości, zdradzie, tęsknocie i codziennych decyzjach, których konsekwencje potrafią przewrócić życie do góry nogami. Choć tytuł odwołuje się do klasycznej tragedii Szekspira, to tym razem nie przenosimy się na deski teatru, a w sam środek prozy życia – tej szarej, ale pełnej emocji, którą zna każdy z nas.
– „Romeo i Julia nie muszą być młodzi. Są tacy jak my. Kogo to obchodzi, ile mają naprawdę lat?” – dodaje artysta.
To właśnie ta uniwersalność sprawia, że płyta rezonuje tak silnie. Bo choć bohaterowie noszą inne imiona i żyją w zupełnie innych realiach, to uczucia, które nimi targają, są nam aż nazbyt znajome.





