Debiutancki album Darii Zawiałow na przezroczystym winylu już w marcu

Debiutancki album Darii Zawiałow na przezroczystym winylu już w marcu

W tym roku mija 5 lat od premiery jednego z najciekawszych albumów z rodzimej sceny muzyki alternatywnej. Dokładnie 3 marca 2017 roku ukazał się fonograficzny debiut Darii Zawiałow.

Album „A Kysz!” został gorąco przyjęty zarówno przez fanów, jak i dziennikarzy muzycznych którzy bacznie obserwowali poczynania młodej wokalistki. Singlami, które zdobyły serca słuchaczy były „Malinowy Chruśniak” i „Kundel Bury”. Tym pierwszym utworem zachwyciła widzów i jurorów 53. Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Zdobyła Opolską Karolinkę, Nagrodę Polskiego Radia oraz Stowarzyszenia SWAP. Teledyski do obu utworów mają po ponad 7 milionów wyświetleń na oficjalnym kanale Darii na YouTube.

Daria Zawiałow - A Kysz (Clear LP).jpg

Daria Zawiałow zasłynęła nie tylko swoim potężnym głosem, ale umiejętnością pisania ambitnych i pełnych poetyckich wersów piosenek. W połączeniu z porywającymi interpretacjami wokalnymi były intrygującą zapowiedzią nadejścia nowego kobiecego głosu w polskiej muzyce alternatywnej. Sama Daria twierdzi, że śpiewa dla siebie, męża i bliskich. A jeśli to, co tworzy dotrze również do innych ludzi, jeśli ta twórczość sprawi tym ludziom radość? „To będzie piękna historia” – mówiła Daria.

Krążek „A Kysz!” został okrzyknięty jednym z najlepszych polskich albumów 2017 roku. Do dnia dzisiejszego sprzedano 30 tysięcy egzemplarzy debiutu Darii, a płyta szybko pokryła się złotem. Materiał został też nagrodzony dwoma Fryderykami w kategorii Debiut Roku oraz Album Roku – Alternatywa.

Posłuchaj „A Kysz! (Deluxe Edition)”

Winylowa edycja albumu „A Kysz!” ukaże się na przezroczystym, 180-gramowym winylu z nową okładką.

Tracklista:

Strona A

1. Malinowy Chruśniak

2. Kundel bury

3. Skupienie

4. Miłostki

5. Lwy

6. Chameleon

Strona B

1. Nie wiem gdzie jestem

2. Król lul

3. Pistolet

4. Niemoc

5. Od tygodnia na Saskiej


Płyta jest kulminacją wszystkiego, co zbierało się we mnie od dłuższego czasu. Przez kilka lat ja i mój przyjaciel, a także producent albumu, Michał Kush, docieraliśmy się muzycznie, aż złapaliśmy falę, która poniosła nas do tworzenia tego, co zaczęło zaskakiwać i cieszyć. Utwory są zróżnicowane, a jednak spójne. Są momenty radości, zawadiackiej figlarności, a nawet lamentu, rozpaczy czy manifestu. Nie wszystkie teksty, które napisałam, mówią o mnie. Czasami opowiadam historię. Charakteru całości dodają gitary nagrane przez współkompozytora Piotrka „Rubensa” Rubika i muszę przyznać, że często inspirowało mnie ich brzmienie. Płyta jest więc i elektroniczna i gitarowa. Ostra i chłodna. Mam nadzieję, że każdy znajdzie tu kąt dla siebie. – Daria

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.