Dodatkowa pula biletów na jedyny koncert Darii Zawiałow

Ogłoszenie jedynego koncertu Darii Zawiałow w 2025 i 2026, który odbędzie się już 7 września br. na Błoniach PGE Narodowego w Warszawie, spotkało się z ogromnym zainteresowaniem fanów artystki. Bilety na to największe solowe wydarzenie w jej karierze wyprzedały się w niecałą dobę!

W odpowiedzi na tak duże zainteresowanie, organizatorzy zdecydowali się udostępnić dodatkową pulę biletów. Trafią one do sprzedaży już w piątek, 8 sierpnia, o godzinie 12:00 na stronie eBilet.pl.

Dostałam od Was masę zapytań o dodatkowe bilety, zatem wychodzę naprzeciw! Powiększamy przestrzeń, przesuwamy scenę i spełniamy Wasze prośby – zapowiada Daria Zawiałow.

Koncert pod PGE Narodowym będzie wydarzeniem szczególnym – zamknie on promocję albumu „Dziewczyna Pop” i jednocześnie zapowie nowy rozdział w twórczości Darii Zawiałow. Artystka pojawi się na scenie z pełnym zespołem oraz wyjątkowymi gośćmi. Wybór plenerowej lokalizacji, u stóp PGE Narodowego, nie jest przypadkowy.

Sukces „Dziewczyny Pop” na każdej możliwej płaszczyźnie rozgrzał w moich słuchaczach poczucie, że piosenki z tej płyty powinny wybrzmieć na stadionie. To bardzo nobilitujące, ale mimo wszystko uważam, że jeszcze na to odrobinę za wcześnie. Chcę jednak dać fanom namiastkę spektakularnego, wielkoformatowego show. Ale skrojonego na ten moment, na moje wyobrażenie i moją skalę. Długo zastanawiałam się, jak to zrobić, aż w końcu decydowałam się przekornie zaśpiewać… pod, a nie na PGE Narodowym – opowiada artystka.

Koncert Darii Zawiałow na Błoniach PGE Narodowego w Warszawie realizowany jest we współpracy z nowym managementem, który opiekuje się artystką po jej odejściu z Kayaxu. Produkcją show zajmie się agencja East Eventz, która jest odpowiedzialna za największe wydarzenia muzyczne w Polsce, jak trasa stadionowa Dawida Podsiadło 360°.

One Comment

  1. darcologic

    Zastanawia mnie, skąd się bierze tak ogromna popularność niektórych polskich wykonawców. Z braku laku? Wg mnie nie jest to jeszcze najwyższa liga (Zawiałow, Podsiadło), że o Sanah nie wspomnę. Ale sprawa gustu

Napisz komentarz