Krótko i na temat z… NoVela

Krótko i na temat z... NoVela

Grupa NoVela nie zwalnia tempa. Całkiem niedawno na rynku ukazała się ich EP-ka „18 łez”, która powstawała w kolaboracji m.in. z Markiem Kościkiewiczem.

Jak powstawała ep-ka? Jak udało nawiązać się kontakt z Markiem Kościkiewiczem? O tym krótko i konkretnie porozmawiamy z członkami zespołu.

Karolina Filarczyk

NoVela

Po płycie przyszedł czas na EP. Krótsza forma, bo taniej, bo taki był plan?

Czy taniej, to ciężko to ocenić – wydatki są zawsze i, przy tego typu wydawnictwach, nie wiążą się jedynie z nagraniem partii wokalnych 😉 Chcieliśmy zrobić ukłon w stronę dzisiejszych czasów i dać słuchaczom minialbum – to dzisiaj jest modne, choć modniejsze jest wypuszczanie jedynie singli.

„18 łez” nie powstałoby, a przynajmniej nie w takiej formie bez Marka Kościkiewicza. Wyjaśnijcie naszym czytelnikom, jak duży miał on wpływ na waszą EP-kę.

Marek Kościkiewicz jest jednym z producentów EP „18 łez” obok Agnieszki Burcan i Pawła Radziszewskiego. Od Marka dostaliśmy wiele cennych sugestii, z których mogliśmy wybierać, co nam pasuje, a co nie, jeśli chodzi o brzmienie całości. Jest to muzyk z prawdziwego zdarzenia – jeśli pojawiają się tematy muzyczne, potrafi mocno się zaangażować i jest biegły w dzisiejszych trendach. Na tyle oczywiście, na ile pozwoli mu czas, a z tym czasem nie było tak prosto, bo jest to dosyć zajęty człowiek.

Nowy materiał wybrzmiał już na żywo. Od premiery udało się Wam zagrać kilka koncertów. Jaki jest odzew ze strony publiczności? Podoba się?

Zauważyliśmy, że przy naszej nowej piosence „Co się zmienia” ludzie nawet się gibają 😉

EP-ka pokazuje nieco odmienione wasze oblicze w porównaniu do debiutanckiej płyty „39:54”. Na albumie jest wybitnie rockowo, tutaj zadziorną gitarę pomieszaliście z eletro rodem z lat 80-tych. Próbujecie nowych „smaków”?

Można powiedzieć, że próbujemy tego, co już było 😉 ciężko wymyślić coś zupełnie nowego, w muzyce bazuje się na sprawdzonych patentach. U nas gitara jako instrument ma dużo do powiedzenia – jeden z założycieli zespołu, Janek Niedzielski, jest przecież gitarzystą i głównym kompozytorem – gitarowe brzmienia w jakiejś postaci zawsze u nas będą. Przy EP „18 łez” staraliśmy się sięgnąć poza naszą strefę komfortu – zagrać nieco inaczej, zrobić materiał nowocześniej i wydaje nam się, że to się udało.

Nowe piosenki już się piszą, czy póki co skupiacie się na promocji tych, które są na EP „18 łez”?

Mamy dwa nowe pomysły. Siadamy do pracy nad nimi. Na jesieni planujemy wydanie nowej piosenki. Propozycje z EP „18 łez” dostały promocyjnie tyle, ile mogliśmy im dać. Teraz jest moment, że warto skupić się na nowych rzeczach, a materiał z płyt przecież i tak będziemy grali na żywo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.