Premiera klipu Scream Maker “Mirror, Mirror”

Scream Maker

Czy grozi nam technologiczne zniewolenie? Warszawska kapela Scream Maker odpowiada twierdząco swoim nowym dystopijnym klipem “Mirror, Mirror” promującym nadchodzącą płytę “BloodKing”.  

reklama

– Sztuczna inteligencja, komputery i automatyzacja mogłyby być błogosławieństwem, ale w niepowołanych rękach, np. w rękach autokratycznych władców, czy oligarchów, stają się zagrożeniem dla naszej wolności. O tym właśnie śpiewamy w tym utworze. Korumpująca natura władzy to temat przewodni całego albumu. Teksty powstały przed pandemią, ale dzisiaj są jeszcze bardziej aktualne – mówi Sebastian Stodolak, frontman grupy.

O Scream Maker

Scream Maker to warszawska kapela heavy metalowa, funkcjonująca na rynku już od ponad dekady. Ma na swoim koncie cztery wydawnictwa muzyczne, ponad 300 koncertów,  w tym na festiwalach Metalfest, czy Przystanek Woodstock oraz 6 tras w Chinach. Grupa otwierała koncerty m.in. Judas Priest, Megadeth, Motorhead czy Saxon. Zespół znany jest też m.in. ze współpracy z Jordanem Rudessem (Dream Theater), Alessandro Del Vecchio (Jorn) oraz z organizacji memoriału poświęconego pamięci Ronniego Jamesa Dio. Zespół gościł bądź gości na falach Antyradia, “Trójki”, Radia Wnet, czy Radia Rzeszów.

Ostatni album zespołu, “Back Against the World” ukazał się w 2016 r., od tamtej pory zespół pochłonęło koncertowanie. – Byliśmy już w sumie 6 razy w Chinach, co roku organizujemy memoriał Dio, utwory na nowy album były skomponowane od dawna, ale brakowało oddechu, żeby siąść, zgrać je, zmiksować i wydać – mówi Sebastian.

Nowa płyta Scream Maker już 27 stycznia

Album składa się z aż 15 kompozycji, co otwiera prawdziwą przestrzeń dla różnorodności. Sebastian układał linie melodyczne, Jan współaranżował i rejestrował utwory, ale za kompozycjami stoi przede wszystkim Michał Wrona. Thrashowe wątki tytułowego “BloodKinga” kontrastują z melodyjnymi kompozycjami pokroju “Join the Mob”, czy ocierającym się o progresywność “Candle in the Wind”. 

– Myślę, że na tej płycie pokazujemy nieco inne oblicze niż na dotychczasowych albumach, znacznie bardziej agresywne i jednocześnie progresywne, choć nie stronimy od tradycyjnych, wpadających w ucho klasycznych motywów heavymetalowych. Trudno wyzbyć się inspiracji Judas Priest, czy Iron Maiden – dodaje Michał.

Nowy album Scream Maker zatytułowany jest “BloodKing”. Światło dzienne ujrzy 27 stycznia 2022 r. Zespół już prowadzi przedsprzedaż, a wystarczy wysłać e-mail na screammakerband@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.