7 marca 2025 roku to data gdzie światło dzienne ujrzała debiutancka płyta zespołu SICK SAINTS zatytułowana Out of the Night – krążek, który nie tyle flirtuje z rockową nostalgią, co bezczelnie bierze ją za kark i wciąga do współczesnego świata.
„BRUTALGLAM to SICK SAINTS. Nic więcej i aż zanadto” – deklaruje zespół. I trudno się nie zgodzić. Ta płyta nie kopiuje, ona definiuje. Nie hołduje, tylko przepisuje glam rock na nowo – z krakowską duszą i sceniczną brawurą, która rozsadza kluby w całym kraju.
Z piwnic Nowego Jorku na polskie sceny
BRUTALGLAM sięga głęboko w przeszłość, do zatęchłych piwnic Nowego Jorku początku lat 70., kiedy na światło dzienne chcieli wyjrzeć New York Dolls, a Kiss stali w blokach startowych, aby podbić świat swoimi riffami i komiksowym wizerunkiem. Sięga też do klubów Kalifornii początku kolejnej dekady, gdzie rodziły się thrash metal i glam metal, a Metallica i Mötley Crüe zaczynały swoją drogę na szczyt. SICK SAINTS nadało temu współczesną twarz unowocześniając brzmienie i tworząc mieszankę iście wybuchową.
Mighty Mike: „To z jednej strony wizerunek i makijaże na koncertach. Po drugie są to nasze osobowości – dość różne, ale jednak składają się na pewnego rodzaju szaleńczą mieszankę wybuchową. Po trzecie muzyka, która jest wypadkową starych brzmień i nowoczesności”.
Z tenisowej rakiety do ściany dźwięku
Choć zespół oficjalnie działa od 2020 roku, idea SICK SAINTS dojrzewała znacznie dłużej. Każdy z nich kiedyś stał z rakietą tenisową przed lustrem. Dziś – stoją na scenie, uzbrojeni w prawdziwe instrumenty i własną wizję muzyki.
Jak mówi Mighty Mike:
„To z jednej strony wizerunek i makijaże na koncertach. Po drugie są to nasze osobowości – dość różne, ale jednak składają się na pewnego rodzaju szaleńczą mieszankę wybuchową. Po trzecie muzyka, która jest wypadkową starych brzmień i nowoczesności.”
SICK SAINTS ma za sobą pierwsze ogólnopolskie sukcesy, jak choćby świetne przyjęcie podczas tras koncertowych zagranych u boku Nocnego Kochanka w 2022 i 2023 roku. W 2024 roku zagrali też dwie samodzielne trasy koncertowe, każdorazowo obejmujące kluby w dwunastu polskich miastach.
St Tommy: „Wpadnij na nasze koncerty, a nie pożałujesz. Przekonuje się o tym coraz większa grupa Sick Maniacks, która jeździ za nami po całej Polsce”.