TATTVA odsłania swój „AKT I”

TATTVA odsłania swój "AKT I"

TATTVA odsłania swój „AKT I”

Świetnie przyjęty ”CHARON”, który zapowiadał płytę zespołu TATTVA okazał się dobrym prognostą… „AKT I” właśnie świętuje swoją premierę i już można powiedzieć o płycie, że intryguje… i jest bardzo dobra.

W dobie wydania pojedynczych numerów długogrająca płyta debiutanta to już ewenement.

Nie kierujemy się aktualnymi trendami. Poruszamy się w gatunkach, w których czujemy się dobrze i tak też jest z płytą. Chcieliśmy przekazać pewną opowieść człowieka, która skleja się w jedną całość, a której nie bylibyśmy w stanie opowiedzieć w singlu. Zwłaszcza że to nie był łatwy czas na nagranie całego materiału. Ciężko było połączyć pracę codzienną z naszą pasją. Kosztowało nas to wiele wyrzeczeń, ale uważamy, że materiał oddał to co chcieliśmy przekazać–dopowiadają

Album „AKT I” składa się z 13 utworów. Duchem, myślą przewodnią kompozycji są przeżycia, wątpliwości i emocje na kolejnych etapach życia oraz dysonans poznawczy człowieka pytającego: co potem?

Płytę można kupić w wersji fizycznej na kanałach zespołu, już niedługo będzie również dostępna w serwisach streamingowych.

Praca w studio a granie na żywo, to dwa różne światy. Zupełnie inna energia oraz emocje, które nam towarzyszą. W studio liczy się precyzja, natomiast na koncertach najważniejsza jest energia i kontakt z publicznością. Dajemy z siebie sto procent w obu tych przypadkach i staramy się ciągle doskonalić. Dlatego do zobaczenia na koncertach TATTVY… a tymczasem polecamy „AKT I”!


Facebook

Instagram

Prawdopodobnie można pominąć