Big Beat, Synth-Pop i Poezja. „Mozaika” Tańki Szafraniec

1 października w Święto Polskiej Muzyki została wydana pierwsza płyta Tańki Szafraniec, zatytułowana „Mozaika„.

Tańka Szafraniec przez lata śpiewała w chórkach, wykonywała covery, a własne piosenki pisała do szuflady. Odnalazła się w roli mamy i głośno mówi o dwójce swoich największych skarbów. Gdzieś obok ostoi spokoju i opiekunki zawsze drzemał jednak wolny duch i kolorowy ptak. Dała im się ponieść, nagrywając swój debiutancki album. „MozaikaTańka jest wokalistką, kompozytorką i autorką tekstów. Muzyką zajmuje się zawodowo. Z pasją uczy wokalu, prowadzi zajęcia umuzykalniające i koncertuje. Współpracowała z największymi gwiazdami polskiej sceny muzycznej, m.in. Zbigniewem Wodeckim, Dorotą Miśkiewicz, Kasią Cerekwicką, Krzysztofem Cugowskim czy Dodą.

Mozaikę” rozpoczyna subtelny utwór „Oczy na skrzydłach” z tekstem Marii PawlikowskiejJasnorzewskiej. Głos wokalistki dodaje niezwykłej eteryczności temu wierszowi. Warto podkreślić, że nie jest to jedyna piosenka ze słowami poetki z dwudziestolecia międzywojennego. Po delikatnych melodiach uderza nas dynamiczne „Teraz i tu”. W tym utworze na uwagę zasługuje saksofon, na którym gra mąż artystki – Michał Szafraniec. Piękna saksofonowa solówka uzupełnia big-beatowy klimat tego utworu. Kolejnym iście big-beatowym kawałkiem jest „Biec„. Ten utwór aż kipi energią i charakternym wokalem. Tańka udowadnia, że świetnie odnajduje się w big-beatowych melodiach.

Na płycie znalazł się też jeden utwór nagrany w duecie. „Zielone winoTańka zaśpiewała ze swoim mężem – Michałem Szafrańcem. Dwa mocne, nietuzinkowe wokale oraz piękne słowa piosenkarki tworzą ciekawą balladę.

Najbardziej chwytliwym utworem jest mocno ejtisowy „Pochyl się miły nade mną„. Poezja PawlikowskiejJasnorzewskiej w rytmach SynthPopowych to udany, melodyjny mariaż. Piosenkę dopełnia neonowy teledysk ze świetną choreografią, koniecznie sprawdźcie. Zaraz po tym utworze jest piękne przejście do utworu „Mama„, który również jest ubrany w lata 80. Miłość i lęki związane z macierzyństwem zostały trafnie opisane przez wokalistkę, a rytm perkusji przypomina bicie serca.

Na krążku znalazł się jeszcze jeden utwór ze słowami Marii Pawlikowskiej Jasnorzewskiej– „Diabolo„. Artystka śpiewa poezje w bardzo niecodziennym stylu i otula ją ciekawymi, harmonijnymi melodiami. Klamrą zamykającą album jest piosenka „Na wietrze” z wyrazistą gitarą oraz końcówką utrzymaną w stylu progresywnego rocka. Bardzo niespodziewane i potężne zamknięcie krążka.

Myślę, że tytuł „Mozaika” jest nieprzypadkowy i świetnie przedstawia całe spektrum inspiracji artystki. Każdy utwór prezentuje inny styl i emocji a Tańka udowadnia swoje możliwości głosowe i pokazuje, że potrafi odnaleźć się w wielu gatunkach. Na duży plus zasługuje również saksofon, który przewija się też w utworze „Przemijam„. Wokalistce dobrze udało się połączyć takie gatunki jak BigBeat i SynthPop, pokazać swój charakter i otulić całość płynnymi melodiami. Debiut Tańki Szafraniec jest wyrazisty, dojrzały, kobiecy, spójny i bardzo dobrze przemyślany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.