Do sieci trafił właśnie ostatni utwór promujący serial Rojst, w którym słyszmy dwa uzupełniające się głosy — Janna oraz Brodki. Zamykająca trylogię trzecia część „Rojst Millenium” startuje 28 lutego w Netflix.
Z coverami to jest tak, że albo się je kocha, albo nienawidzi. Nic pomiędzy. Wersja Listu, zaprezentowana przez Brodkę i Janna, niewątpliwie wprowadza do tego utworu powiew świeżości. Za produkcję muzyczną odpowiada oczywiście Urabnski/ Kawałek nie jest nudną kompozycją, zachowuje w swoim brzmieniu klimat i styl starego Hey, ale nadaje mu zjawiskowe brzmienie. Poza tym, mamy okazję usłyszeć Janna śpiewającego w ojczystym języku!
Wiadomo, że nie będziemy dyskutować, co jest lepsze, natomiast należy mocno pokreślić, że chrypkę Kasi Nosowskiej to ciężko podrobić. Teledysk za to zabiera nas w mocno dymny, deszczowy klimat, przewijający się z klubowym danse macabre. Jakby to streścić… Hm, a może cytatem: A niebo znów na głowę spada mi i nadziei coraz mniej na słońce….
fot. eskarock





