Joulie Fox prezentuje debiutancki album

Joulie Fox

Pod pseudonimem Joulie Fox kryje się pochodząca spod Wrocławia wokalistka, aktorka, autorka tekstów i modelka Marta Konik, która w 2015 roku, mając ze sobą tylko gitarę i 200 funtów w kieszeni, wyruszyła na podbój Wielkiej Brytanii. Choć ścieżkę muzyczną rozpoczynała z zespołem Chilè, po kilku latach zdecydowała się również na rozwój indywidualnego projektu. Ta decyzja doprowadziła ją do szybkich sukcesów, jak finał konkursu festiwalu Glastonbury, czy wykorzystanie jej dwóch singli przez brytyjską telewizję w popularnym reality show. W 2019 roku razem z zespołem Chilè została również wybrana do line-upu jednego z największych europejskich festiwali, Nos Alive!

Joulie Fox – Running (źródło: Joulie Fox)

Rok 2022 to z kolei czas zwieńczenia prawie 2-letniej pracy artystki nad fonograficznym debiutem. Minialbum Love Is a Blessing, którego współproducentem jest znany m.in ze współpracy z Catz 'N Dogz James Yuill, ukazał się 09.09.2022. Wydawnictwo promują ciepło przyjęte single Bring Me, Fever i Running.

Poznałam się z Jamesem w 2020 roku przez Budde Music Publishing. Spotkaliśmy się na sesję songwritingową i po wydaniu pierwszego wspólnego singla, Don’t Be Shy, wiedziałam już, że rozumie moją wizję muzyczną w 100% i to z nim chcę wyprodukować pierwszą płytę. Cel zrealizowaliśmy w 2021 roku – częściowo w jego studio i częściowo w moim domu we wschodnim Londynie. – opowiada artystka.

Joulie Fox (fot. materiały promocyjne)

Love is a Blessing nie miała być płytą konceptualną, ale w bardzo naturalny sposób taką właśnie się stała. Kiedy skończyliśmy jej produkcję, zorientowałam się, że wszystkie numery łączy temat miłości. Każdy z utworów ukazuje ją jednak w innej postaci. Toksyczne relacje, żartobliwy stalking, ucieczka od zobowiązań, żal i tęsknota za miłością, której już nie ma… w utworach zawarłam je wszystkie. Jedyny rodzaj miłości, jakiego tu nie znajdziecie, to zdrowa i prawdziwa relacja oparta na szczerym uczuciu i zaufaniu. Niestety moja inspiracja karmi się głównie złymi doświadczeniami. – dodaje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.