„Każda dziewczyna ma wierzyć w siebie” nakazuje Mery Spolsky. Zobacz klip do „Sorry From The Mountain”

Mery Spolsky przypomina wszystkim dziewczynom, aby wierzyły w siebie i swoje możliwości. Do sieci trafił właśnie wyreżyserowany z rozmachem teledysk do pochodzącego z albumu „Dekalog Spolsky” utworu „Sorry from the mountain”. Klip powstał w ramach projektu Szkoła Teledysków.

Po utworach „FAK”, „Bigotka” i „Mazowiecka Kiecka”, to czwarty singiel z drugiego albumu artystki zatytułowanego „Dekalog Spolsky”, który doczekał się teledysku. Klip powstał w ramach projektu Szkoła Teledysków, w trakcie którego młodzi filmowcy po serii wykładów i warsztatów realizują trzy teledyski dla znanych artystów. Nad pracami 12 osobowej ekipy realizującej klip dla Mery Spolsky czuwał reżyser Roman Przylipiak. Zorganizowany przez Fundację Inicjatyw Kulturalnych Plaster projekt współfinansowany jest przez miasto stołeczne Warszawa. Do tej pory w ramach 8 edycji Szkoły Teledysków powstało ponad 20 prac. Wśród wykonawców, dla których zrealizowano klipy, znaleźli się m.in: Vienio, Bovska, Solar Białas, Sonar, Sound and Grace, Sorry Boys, Bedoes.  

„Klip jest efektem niesamowitej współpracy ze zdolnymi ludźmi ze Szkoły Teledysków, którzy spełnili moje marzenie o stworzeniu symbolicznej „świątyni spolsky”, w której czci się zdrową głowę i kobiecą energię. Ten temat jest dla mnie szczególnie ważny w obecnych czasach izolacji i walki o prawa kobiet. Także… z góry sorry, ale DZIEWCZYNY GÓRĄ!”

mery spolsky

W dniu premiery teledysku Mery Spolsky zachęca wszystkie dziewczyny do wzięcia udziału w akcji #KAŻDADZIEWCZYNAMAWIERZYĆWSIEBIE. Wyzwanie polega na udostępnianiu przez dziewczyny i kobiety na Insagramie zdjęć innych dziewczyn i kobiet, które cenią i podziwiają wraz z informacją, co stanowi o ich wyjątkowości. – Niech media społecznościowe, w tym zalewie mrocznych doniesień, rozjaśnią zdjęcia inspirujących i silnych dziewczyn. – dodaje Mery.

„Dziewczyna jest jak góra. Ma wzloty i upadki, różne kształty, wzniesienia i doły. Czasem jest bardzo pewna siebie i patrzy na świat z góry, a czasem topi się cała w smutkach. Budzi podziw, kusi by ją zdobyć, choć nie jest dostępna dla każdego. W utworze „Sorry from the mountain” mówię o tym, że „każda dziewczyna ma wierzyć w siebie” i przypominam o dbaniu o zdrową głowę – to ważne, aby zdobywać szczyty (Przykazanie nr 4 z albumu „Dekalogu Spolsky”: Czcij głowę swoją).”

mery spolsky

Pertek Roksana

nieustannie zakochana w dźwiękach piana i gitary, kompletnie nierozważna i nieromantyczna. spotkajmy się na koncercie. porozmawiajmy #gwiazdynarozbiegu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *