Krótko i na temat z… #34 | Sonia Maselik

Sonia Maselik nie zwalnia tempa! Po sukcesie piosenki „Nie mów nikomu” przyszedł czas na nowy ugór, który radzi sobie nie gorzej niż poprzedni.

Zapraszam do lektury wywiadu z Sonią Maselik a dowiecie się, co aktualnie dzieje się u artystki, jakie ma plany na najbliższy czas i jak to się robi, by tak szałowo wyglądać w… szlafroku!

Karolina Filarczyk

Sonia Maselik

Do przodu! Tak można podsumować Twoje ostatnie poczynania. Spodziewałaś się, że kariera nabierze aż takich prędkości?
Nie spodziewałam się! Czułam, że nadchodzi teraz dobry czas dla mnie, ale nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy, na tak dużą skalę. Cieszę się, że moje piosenki sprawdzają się w radio i mogę się rozwijać – to dla mnie w tym momencie najważniejsze.

Jak Ty to robisz, że tak obłędnie prezentujesz się w szlafroku!
[śmiech] A tak na marginesie zapytam, jak to się robi, żeby mieć aż tyle dystansu do siebie? Wszak twój ostatni klip, to świetna, kolorowa historyjka, która idealnie nadaję się na poprawiacza nastrojów.
[śmiech] dziękuję! Wydaję mi się, że jest to wiele lat pracy nad poczuciem własnej wartości. Kiedyś zmagałam się z wieloma kompleksami, ale konsekwentnie zaczęłam pracować nad sobą — swoim ciałem, swoim umysłem, nad swoimi relacjami z bliskimi i to zaowocowało tym, że dziś mam duży dystans do siebie, a głupie komentarze na temat mojego wyglądu lub muzyki już mnie nie ruszają. To, kim jestem i ile pracy musiałam we wszystko włożyć, wiem ja i moi bliscy — i to jest dla mnie najważniejsze.

Kto był autorem i pomysłodawcą teledysku?
Głównie to mi bardzo zależało nad tym, aby optymizm i dobra energia udzielały się już od pierwszych sekund klipu! Chciałam jeździć na rolkach, na rowerze, żeby cały ten teledysk był nieco abstrakcyjny i kolorowy. To wszystko udało się urzeczywistnić Tomkowi Bulendzie z Garage Media Group.

„Do przodu” – co dla Ciebie oznacza to sformułowanie? Co stało się pomysłem na piosenkę?
Sformułowanie „Do przodu” oznacza dla mnie ciągłą walkę o marzenia. Ta piosenka miała być dla mnie swego rodzaju podsumowaniem całej mojej drogi, jaką przeszłam do tego, aby być dzisiaj w tym miejscu, w którym jestem teraz. Wszystkie małe kroczki, które stawiałam, poprzez ciągłą pracę nad większymi i mniejszymi projektami muzycznymi sprawiały, że szłam „do przodu”, konsekwentnie do swojego celu. Tym samym chciałam dodać tą piosenką otuchy i chęci do działania innym młodym artystom — żeby się nie przejmowali niepowodzeniami, tylko szli po swoje!

Poprzedni twój singiel „Nie mów nikomu” doczekał się kilku wersji, w tym świątecznej. Tym razem także pójdziesz w tę stronę?
Tym razem nie chcę skupiać się nad nowymi wersjami ostatniej piosenki. Mam za dużo pomysłów na kolejne numery! Dlatego już niedługo ode mnie kolejne, muzyczne niespodzianki 😊

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.