Pianohooligan i Kuba Więcek interpretują Wojciecha Kilara

19 sierpnia nakładem wytwórni Anaklasis ukazał się album Piotra Orzechowskiego (Pianohooligana) i Kuby Więcka pt. „Themes Of Dracula”. 

Dwóch intrygujących twórców młodej sceny improwizowanej spotyka się w pierwszym wspólnym wydawnictwie. Duet zmierzył się z kultową ścieżką dźwiękową do „Bram Stoker’s Dracula” Francisa Forda Coppoli z 1992 r. 

Piotr Orzechowski nie bez powodu zwany jest Pianohooliganem – z satysfakcją demoluje granice pomiędzy dawnym i nowym, klasyką i jazzem. Natomiast Kuba Więcek to jeden z najbardziej wszechstronnych jazzmanów swojego pokolenia, który z upodobaniem znajduje dla swojej muzyki nowe konteksty, brzmienia i wyzwania. Ktoś powie, że Orzechowski i Więcek, „biorąc się’ za Kilara szargają świętość. Jednak to, co stworzyli, wznosi wariacje na temat muzyki filmowej Wojciecha Kilara na zupełnie nowy poziom. 

Traktuję tę muzykę jako przekrój tego, co do tej pory z Kubą zagraliśmy. Od początku mieliśmy dwie skłonności: albo wspólna impulsywność, albo wspólne konstruowanie. Tutaj, opierając się na tych motywach Kilara, one pierwszy raz się spotkały, więc to chyba nasz pierwszy utwór – rodzaj suity.

Piotr Orzechowski. 

Na płycie THEMES OF DRACULA usłyszymy tę samą strategię, którą znamy z oryginalnej ścieżki dźwiękowej Kilara: łączenie użytkowości i autonomii muzyki. Tematy z Draculi brzmią wyraziście, słychać je wyraźnie, choć zawsze inaczej, zawsze w kontrze i reinterpretacji w stosunku do oryginału. Orzechowski i Więcek podchodzą do oryginału z szacunkiem, ale nie jak do nienaruszalnej świętości. Szybko budują własną przestrzeń, która – choć wywiedziona z muzyki Kilara – staje się ich autonomiczną kreacją. 

Jazz jest tu tylko jednym z punktów odniesienia, fortepian i saksofon dialogują, wchodzą w interakcje na znacznie szerszym polu, zostawiają w tyle rozszerzone harmonie jazzowe, swingowanie. Liczą się reakcja, refleks, komentarz, odbicie, wsłuchanie w pauzę, w tembr, wspólne szukanie nastroju i kierunku rozwijanej narracji w tej improwizowanej kompozycji, czy też – zakomponowanej improwizacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.