Pop z duszą – to opowieść o tym jak Karolina Charko zamieniła ból w energię, która wybrzmiewa w najnowszym singlu pt. „Tańcz, tańcz”. Premiera: 25 czerwca.
Energetyczny. Lekki. Wzruszający. Niejednoznaczny. Taki jest najnowszy utwór Karoliny Charko pt. „Tańcz, tańcz”. W swoim popowym wyrazie jest też lekko dziki, ale również zdecydowanie folkowy. Utwór jest dostępny na wszystkich platformach streamingowych, więc można go już swobodnie odsłuchać. I ocenić, czy faktycznie tak jest.
To trzeci singiel artystki zaraz po „Most” i „Letarg”, zapowiadający jej debiutancki album. Mimo głębokiego tematu w tekście, utwór emanuje dużą dynamiką i zaskakującą lekkością. A to w dużej mierze jest zasługą producenta — Piotrka Pluty. A co sama artystka mówi o tym kawałku i jak Nas do niego zachęca? 🙂
Jeśli lubicie Wiktora Dydułę, szykujcie dobre słuchawki, bo ten numer robiłam z Piotrkiem Plutą, a to on odpowiedzialny jest za brzmienie Wiktora (….) Ze smutnej piosenki, którą napisałam, Piotrek stworzył utwór totalnie energetyczny i wakacyjny. – zdradza Karolina Charko.
Faktycznie, są w tej piosence sprzeczności pomiędzy fabułą a dźwiękiem, przekazem, a formą, ale taka właśnie powinna być sztuka i muzyka. Niejednoznaczna, a wciąż obiecująca i zagadkowo piękna.
Tematem piosenki jest wszechogarniający smutek po stracie najbliższej osoby, bezsilności i narastającej w człowieku złości. Wszystkie te emocje znajdują ujście w tytułowym dzikim tańcu – nieuchronnej eksplozji, która daje ukojenie i nirwanę.
Więcej o Karolinie przeczytacie m.in. tu:
fot. materiały prasowe





