„Ten utwór i teledysk mają nieść pozytywny przekaz, wywoływać dobre wibracje, być taką odą do wolności.” – Krist Van D

Emocje, spontaniczność i potrzeba wolności – właśnie z tych elementów zrodził się utwór „Jeszcze raz”. O kulisach powstania singla, muzycznych inspiracjach i pozytywnej energii, którą chcą przekazać słuchaczom, opowiada współtwórca utworu – Krist Van D. Zapraszamy do lektury wywiadu!

Jak narodził się pomysł na utwór „Jeszcze raz”?
Pomysł na ten utwór był zupełnie spontaniczny i narodził się pod wpływem emocji, które wywołane były sytuacjami ostatnich lat, które przeżyłem w życiu ja i Rafał, który napisał tekst i okrasił go swoim wokalem.

Co było dla Was najważniejsze przy tworzeniu tego singla – emocje, rytm, a może przekaz?
Tak jak wspomniałem w odpowiedzi na powyższe pytanie – pierwszym prowodyrem były emocje, ale też ten utwór i teledysk mają nieść pozytywny przekaz, wywoływać dobre wibracje, być taką „odą do wolności” i podkreślać, że każdy z nas ma zawsze szansę „jeszcze raz” – na nowe, drugie życie.

Jak doszło do Waszej współpracy i co Was połączyło muzycznie?
Z Rafałem znamy się od prawie 15 lat. Kiedyś mieliśmy krótki epizod przy pracy nad jednym z moich utworów. Połączyła nas dobra energia i myślę, że rezonujemy na podobnych falach. Teraz pomagam Rafałowi przy jego projektach solowych, ponieważ będzie – po tym naszym wspólnym utworze – działał już indywidualnie, a ten wspólny utwór miał być taką iskrą zapalną… 🙂

Czy „Jeszcze raz” to jednorazowy projekt, czy planujecie kolejne wspólne utwory?
Nigdy nie mówię „tak” ani „nie” – nie wiadomo, co przyniesie przyszłość. Obecnie, po tym utworze, ja mam zaplanowane swoje już własne kolejne premiery. Myślę, że po przerwie, jaką miałem, ten rok będzie obfity w ciekawe nowości z mojej strony.

Jakie brzmienia i artyści najbardziej Was dziś inspirują?
Jeśli chodzi o brzmienia – ja staram się szukać zawsze czegoś oryginalnego, żeby trochę odbiegało od standardów powielanych w obecnym czasie. Nie skupiam się też na jednym konkretnym stylu, ale wszystko zamyka się w ogólnie pojętych ramach muzyki elektronicznej.
Jeśli chodzi o artystów, którzy mnie inspirują – myślę, że zawsze to był Tiesto. Starałem się zawsze podglądać jego ruchy muzyczne, pomysły czy różne posunięcia marketingowe w branży i na social mediach, bo tam wszystko jest dobrze przemyślane – i to mi się zawsze najbardziej u niego podobało. Starałem się czerpać z tej wiedzy jakieś zajawki.
Jeśli chodzi o Rafała – to zajarany jest stylem, jaki prezentuje David Guetta i Calvin Harris, a wokalnie – Teddy Swims.

Co chcielibyście, aby słuchacze poczuli po wysłuchaniu tego utworu?
Przede wszystkim – pozytywne emocje, dobrą energię, motywację i nadzieję…

Jak wyglądały kulisy powstawania teledysku i macie swoją ulubioną scenę?
Ogólnie zamysł był taki, aby – słuchając utworu i oglądając teledysk – wszystko było spójne. Aby odbiorca czuł super dobrą energię, był ciekawy, co wydarzy się dalej i czekał z niecierpliwością na następne kadry. Przestrzenne widoki w teledysku, krajobrazy, swobodnie galopujące konie – mają przekazać, że jesteśmy wolni, a droga życiowa, jaką wybieramy, zawsze może być piękna i pełna niespodzianek. Klip też dlatego jest cały o zabarwieniu letnim, bo lato każdemu kojarzy się z pięknymi emocjami i przeżyciami. Nie mamy jednej swojej ulubionej, konkretnej sceny – całość jest naszą ulubioną… 🙂

Napisz komentarz