Krótko i na temat z… Jakub Skorupa

Krótko i na temat z... Jakub Skorupa

Jakub Skorupa okrzyknięty nadzieją 2021 roku właśnie wydał płytę. Porozmawiajmy o tym…

Jakub Skorupa — pochodzący ze Śląska wokalista, gitarzysta i autor tekstów. Na polskiej scenie muzycznej pojawił się w styczniu 2021 za sprawą debiutanckiej piosenki „Pociągi towarowe”. No i się zaczęło! Singiel za singiel ciągnie ogromny sukces — tymczasowy? To już czas pokaże…

O płycie, o tekstach i o życiu…

Karolina Filarczyk

Jakub Skorupa

„Pamiętnik z okresu dojrzewania”: To numer o mnie, gdy byłem licealistą i miałem dwie pasje: muzykę i jaranie. Muza została… Ja jarania nie ogarniałam, ale muzę, a i owszem 😊 Jak wiele osób od czasów premiery napisało, bądź powiedziało ci: Stary! Ja też tak mam!
Zaskakująco często. Graliśmy ten numer przedpremierowo na koncertach i rzeczywiście ludzie podchodzili potem do mnie i mówi: stary, dokładnie tak było: tanie wina z kumplami, lufki i Nirvana.

Twoje piosenki to nie jest bit „pod nóżkę”, a opasłe tomiska z życia wzięte – nie bałeś się tworząc te numery, że „ta dzisiejsza obrazkowa młodzież” odrzuci je w przedbiegach?
Nie rozkminiam tego w taki sposób. Po prostu pisałem piosenki dla siebie.

Zostałeś okrzyknięty nadzieją roku 2021… Cholera! Takie frazesy da się brać na poważnie? Poczułeś presję, czy przeszedłeś z tym do porządku dziennego?
To ładne hasło, ale zawsze tylko hasło. Wiedziałem, że sporo osób, którym spodobały się „Pociągi towarowe”, mogło mnie skreślić po kolejnych singlach i nie przeszkadza mi to. Przede wszystkim skupiałem się na tym, że chcę skończyć płytę.

Po tych kilku piosenkach wnioskować można, że twoje życie jest wysoce lirykogenne. Jak filtrujesz przeżycia na papier? Masz takie sfery swoich przemyśleń i doświadczeń, których nie pokażesz na światło dzienne?
Tak jak w numerze „Wakacje i deszcz”: są rzeczy, których nigdy ci nie powiem. A tak zupełnie serio, chyba jeszcze nie miałem takiego momentu, kiedy powiedziałbym sobie “nie, za grubo”. Ale czasem odpuszczam niektóre teksty, albo linijki, bo pisanie to też sztuka skreślania.

Płyta jest, a trema… Jest?
Chyba nie. Może dlatego, że dobrze znam ten album? Jest idealny w swojej niedoskonałości.

foto. Filip Skrońc

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.