Natalia Zastępa, Gozdek, ODIONE prezentują nowe „Augustowskie Noce”

Natalia Zastępa, Gozdek, ODIONE prezentują nowe „Augustowskie Noce"

„Augustowskie Noce”, utwór powszechnie znany z sielankowego, dancingowego nastroju, doczekał się już licznych wersji, zróżnicowanych aranżacji i opracowań wielu znanych artystów. Większość z nich nawiązywała nadal charakterem do taneczno-prywatkowego stylu.

Tym razem będziecie mocno zaskoczeni! Młodzi artyści nieco inaczej „widzą” kompozycje, przy których bawili się ich dziadkowie czy pradziadkowie.

„Augustowskie Noce” w elektronicznej wersji slap house? Dlaczego nie? Niezwykła, głęboka barwa głosu Natalii Zastępy i współczesne brzmienia producenta muzycznego Gozdka nadały piosence nową, oryginalną jakość i nieco mroczniejsze brzmienia. Całość dopełnia wideoklip, który ukazuje niezwykłe widoki i piękno natury samego Augustowa, z trudną miłosną historią w tle.

„Augustowskie Noce” miały swoje premierowe wykonanie właśnie w Augustowie, na wydarzeniu niezwykłym, upamiętniającym Marię Koterbską” – komentuje Natalia. „Nie ukrywam, że niezwykle zaskoczona i urzeczona byłam reakcją tej najstarszej publiczności, bo jednak moja, Gozdka i Odione wersja odjechała dość daleko od oryginału. To było przeurocze, kiedy starsze Panie dziękowały mi za to, że odkrywamy na nowo twórczość z ich młodości i mówiły, że ta moja wersja też jest fajna”.

Natalia Zastępa, Gozdek i ODIONE to młode pokolenie polskiej branży muzycznej. Natalia — zwyciężczyni Premier na KFPP w Opolu, ma na koncie już płytę „Nie żałuję”, którą grały ogólnopolskie stacje radiowe. Piotr GOZDEK szerokiej publiczności dał już się poznać w VII edycji programu „Must Be The Music”, gdzie dostał się do samego finału. Paweł Odoszewski ODIONE ma na koncie m. in. współprodukcję muzyczną dwóch albumów sanah. Obecnie GOZDEK I ODIONE skupiają się na produkcji muzycznej, współpracując z wieloma popularnymi gwiazdami muzycznymi młodego pokolenia, ale także na własnych projektach.

„Augustowskie Noce” to początek ich współpracy. Zapowiadają więcej… Ciekawe kogo tym razem „wezmą na tapetę”?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.