W domowym zaciszu- recenzja płyty Heima

Heima to łódzki zespół, który tworzy swój przytulny świat od końca 2017 roku. Ich muzyczna wrażliwość płynnie porusza się między różnymi gatunkami, jak indie pop, art rock czy shoegaze. Zespół tworzą Olga Stolarek– wokal, Paweł Pałyga -gitara, Maciej Gutowski– gitara basowa, Mariusz Sławik – perksuja. Debiutancki krążek „W domu” został wydany 16 lutego 2022 przez Agora Muzyka.

Heima zaprasza do domu i już od progu częstuje oniryczną i przyjemną „Luną„. Kawałek, który zaczyna się lekko, powoli delikatnie eksploduje i nabiera głębszego wydźwięku. Mocny i wyrazisty głos wokalistki doskonale uzupełnia spokojne melodie.

Olga Stolarek w swoich tekstach nie boi się podejmować ważnych społecznych i ekologicznych tematów. Wyczuwalne jest to szczególnie w drugim utworze na płycie. „Echo” zauważa problem zanieczyszczenia środowiska czy katastrof klimatycznych, ale też stara się ostrzegać. Temat ochrony środowiska i ekologii jest teraz bardzo ważny i super, że młodzi ludzie pokazują swoją niezgodę w artystyczny sposób.

Na płycie znalazł się duet z Patrykiem Pietrzakiem. Piosenka „Nie spotkamy się” opowiada historie o kryzysie emocji i problemach w komunikacji międzyludzkiej. Przy delikatnych, słodkich melodiach odczuwalny jest jakiś wewnętrzny niepokój. Współpraca z Patrykiem zaowocowała bardzo dojrzałym i przemyślanym utworem, jakim niewątpliwie jest „Nie spotkamy się„. Zespół do pracy nad płytą zaprosił innych muzyków, którzy grali na takich instrumentach jak: skrzypce, trąbka, wiolonczela czy altówka.

Olga Stolarek w utworze „Zamknij oczy” nawiązuje w tekście do Dziadów Mickiewicza, bardzo poetycki tekst. Warto też na chwilę pochylić się nad spokojną i spójną melodią w tej piosence. Wokalistka posiada niespotykany dar doboru słów. Potrafi pisać teksty, które niosą uniwersalne prawdy. Jej słowa są świetną bazą do interpretacji, a przecież całe piękno odbioru sztuki polega na swobodzie i wolności interpretacji.

Fani Heimy doskonale znają utwór „Monolog„, a zaraz po nim na płycie pojawia się Halo. Piosenka, która jest niesłychanie aktualna w tych czasach. Jej przesłanie można odnieść nie tylko do teraźniejszych czasów. Jest to jeden z tych utworów, który daje nadzieję i jest jak pierwszy słoneczny dzień wiosny.

Wśród delikatnych i spokojnych melodii na płycie wyraźnie zaznacza się przedostatnia piosenka- Lęki. W warstwie muzycznej tego utworu Heimę pięknie uzupełniają instrumentaliści, którzy zagrali na altówce, skrzypcach i wiolonczeli. Z tej współpracy wyszedł piękny, przemyślany utwór. Album zamyka piosenka „Nasz koniec”. Wydaje mi się, że to nieprzypadkowy wybór. Na koniec zespół żegna nas wyjątkowym , żywym dźwiękiem. Na uwagę zasługuje perkusja, która nadaje świetny rytm piosence.

Domowy nastrój wyczuwalny jest już od pierwszych dźwięków na tym krążku. Olga Stolarek zręcznie bawi się słowami, a jej teksty prowokują do myślenia oraz wymyślania interpretacji. Mocny głos wokalistki bardzo dobrze oddaje charakter jej słów, a ciekawa barwa wokalu zapada w pamięć. Nie dajcie się zwieść przyjemnym melodiom, wśród nich znajdziecie teksty, które niosą uniwersalne przesłanie. Wyjątkowy, dojrzały debiut, wobec którego nie da się przejść obojętnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.