[WYWIAD] „Nie mamy czasu na zabawę, dlatego robimy wszystko na 200%” – Sebastian Stańczak z TRT

TRT/Foto.Aleksandra Dąbrowska

TRT, to łódzko – płocka formacja, która stanowi dość nietypowe połączenie rocka, metalu i muzyki alternatywnej.

Chłopaki stanowią swoisty „powiew świeżego powietrza”, który z pewnością zainteresuje każdego fana mocnej muzyki. W skład zespołu wchodzą Sebastian Stańczak – gitara, Marat Kowalski – bas, Artur „Artie” Woźniak – perkusja, i Szymon Wiśniewski – wokal. Muzycy znają się na tym, co robią – każdy z nich może pochwalić się niemałą listą składów, pod szyldem których pracowali (m.in.: The Bill, Hazael, Reszta Pokolenia, czy Farben Lehre – „Projekt Punk” i Alegorya). Dziś do rozmowy zaprosiłam gitarzystę – Sebastiana Stańczaka, który opowie nam o zespole, pracy nad materiałem, ale nie tylko.

Sebastian Stańczak

Karolina Filarczyk

Każdy z Was ma spory dorobek muzyczny. Gracie, bądź graliście do tej pory, w różnych formacjach. Jak zatem powstało TRT? Skąd pomysł na nowy zespół?
Po wielu latach grania w różnych zespołach stwierdziliśmy, że najwyższy czas zrobić coś swojego. Zawsze graliśmy coś co lubimy, ale nie do końca oddawało to nas (jako muzyków) w 100%. Graliśmy różne style muzyczne, ale tak naprawdę każdy z nas dążył do czegoś, co tak naprawdę kocha. I tak w czerwcu bieżącego roku postanowiliśmy razem z Arturem Woźniakiem, który grał ze mną w zespole The Bill, że robimy swoje i zakładamy zespół. Decyzja spontaniczna i tak naprawdę w ciągu kilkunastu godzin pojechaliśmy do pobliskiego Gąbina, gdzie nasz znajomy – Maciek Wilk ma „próbownię” – MAD GUY SOUND. Od pierwszego dźwięku wiedziałem, że to jest to i już! Szybka decyzja… robimy to… nie lubię się długo zastanawiać

TRT/Foto. Sebastian Stańczak

(śmiech). Tak naprawdę jesteśmy już w takim wieku, że nie mamy czasu na zabawę, dlatego robimy wszystko na 200%.


Sebastian Stańczak: „(…) nie mamy czasu na zabawę, dlatego robimy wszystko na 200%”.


TRT – co oznacza ten skrót i skąd w ogóle wzięła się ta nazwa?
TRT… cóż, po prostu THE RAT TRAP (pułapka na szczury). Nie wiem czemu… zwyczajnie wpadło w ucho. Może dlatego, że z moją narzeczoną mam dwa koty (śmiech), chociaż nie wiem czy koty łapią szczury. Zarówno nasz zespól, jak i nazwa pojawiły się tak samo – spontanicznie (śmiech).

Jesteście w trakcie pracy nad swoim materiałem. Kilka utworów już jest i pewnie rodzą się kolejne. Kiedy planujecie wydać swój materiał? Najpierw pojawi się singiel, czy od razu płyta długogrająca?
Na początek planujemy nagranie dwóch numerów. Chcemy je opublikować tylko i wyłącznie w sieci. Docelowo będzie 12 piosenek i oczywiście płyta długogrająca. Mamy wydawcę, ale póki co nie zdradzamy kto to będzie. Na pewno pojawi się teledysk, do któregoś numeru z naszego singla.

Sebastian, podobno oprócz muzyki, masz zacięcie do grafiki. Na swoim koncie masz okładki albumów swoich poprzednich zespołów. Tym razem też się wykażesz?
Jasne, że tak! Do tej pory wykonałem już kilka okładek dla zespołów, w których grałem (Strajk „Reaktywacja”; „Dwie Strony”; The Bill „8siem”, czy chociażby Farben Lehre „Projekt Punk”). Nie przewiduję innej opcji, żeby nie zrobić tego samego dla mojego „dziecka”, jakim jest TRT (śmiech).

Materiał w produkcji, a próby trwają. Kiedy i gdzie będzie można Was posłuchać na żywo?
Premierowy koncert gramy 5 stycznia 2017 w Warszawie, w klubie Sen Pszczoły, a następnego dnia gramy w Łodzi w klubie KIJ. Zapraszamy serdecznie! Ja również zapraszam na ten koncert. Postaram się informować Państwa na bieżąco o poczynaniach TRT – chłopaki mają ogromny potencjał, a dzięki wieloletniemu doświadczeniu, także ogromną szansę na sukces!


Zajrzyj po więcej :

TRT na Facebooku


Oto próbka ich możliwości:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *