Żarty się skończyły: Siksa i Truchło Strzygi na wspólnej trasie!

Ta trasa była kultowa na długo zanim pomysł na nią się narodził. Dowcip? Żarty się skończyły. Słynna unia metalu z punkiem? Raczej współczesność i codzienność w której przyszło Wam żyć, przyzwyczajajcie się. Truchło Strzygi i Siksa na tej wycieczce położą kamień węgielny pod scenę jakiej nie chcecie znać albo zetną wasze ukochane drzewko dobrych życzeń. Nic nie jest Wasze – wszystko będzie nasze. Krótko: trasa „Żarty się skończyły” to coś jak ballady Kata śpiewane szczurom przez przedszkolankę na jakiejś umieralni, na ścianach wiszą plakaty Crass, trochę śmierdzi szlugami, ale przynajmniej jesteśmy wolni.


Pełny rozkład trasy:

20.10 – Wrocław, Akademia
https://fb.me/e/2OnOA69Pd 

21.10 – Kraków, Kamienna 12

https://fb.me/e/3LwrRaVj0

22.10 – Krosno, Iron

https://fb.me/e/2NTTuFp1X

23.10 – Lublin, Zgrzyt

https://fb.me/e/5roSDcA7L

24.10 – Łódź, Wooltura

https://fb.me/e/4SEnOtv8v

25.10 – Bydgoszcz, Mózg

https://fb.me/e/5ljKlR1Ry

26.10 – Gdynia, Ucho

https://fb.me/e/5MW2418TU

27.10 – Szczecin, Kosmos (bez Siksy)

https://fb.me/e/2PvlsulJr

28.10 – Poznań, U Bazyla

https://fb.me/e/3FzIAO2Sb

29.10 – Katowice, P23

https://fb.me/e/1UeeyPehm

30.10 – Warszawa, Progresja + goście

https://fb.me/e/1LgTJCaH0

bilety dostępne w Ticketos:

70zł (przedsprzedaż)

80zł (w dniu koncertu)

https://ticketos.pl/promotor/128/left-hand-sounds

*w Warszawie dyszka drożej, bo będą goście, piro i czarownice


“Co to kurwa jest to Truchło Strzygi?” spytał wyraźnie zafrasowany Pan Adam ps. Nergal w 2019 r.

Niektórzy mówią, że mogliby grać w cyrku i pewnie tego doczekamy. Na razie grają metal dla młodzieży w przedziale 14-54l. Pięć lat temu w Raszynie kilku typa sobie wymyśliło, że będą Iron Maiden, Venom i Katem w jednym. I są na dobrej drodze.

 “Coś się kończy, Maćku. Metal zmienił oblicze.” – Tomasz Jerzy Maria “Mephisto” Kruszyński, 2022

Wraz z premierą swojego debiutanckiego albumu „Pora umierać” zespół pokazał, że black metalem i punkiem można się bawić, za co część publiczności ich pokochała, a część znienawidziła. Tegoroczny “Gwiezdny Demon” to płyta o miłości, naładowana pełnym wachlarzem emocji, jak i kosmiczną mieszanką stylów. Stare metale nie chcą w to wierzyć, ale dla ich córek Truchło Strzygi jest już legendą.

SIKSĘ znają wszyscy i nie zna jej nikt. Czy to policzek dla polskiego metalowca? Nie dodawajcie sobie. To policzek dla wszystkich, ale policzek pluszowy. Gdy SIKSA powie, że gra punk to tak się dzieje, gdy powie że gra black metal to gra black metal, gdy robi ausgebombt to tylko po to, by budować. To może być najlepszy koncert twojego życia ale zarazem najgorszy wieczór, albo na odwrót, wszystko zależy od Ciebie, twojej głowy, ciała i od tego czy jesteś nieposkromiony.

 „Cudowne delirium, w którym brakowało tylko (i szczerze na to liczyłem) ściany śmierci.” pisał o Siksie Marco de Vidi w Rolling Stone Italia

SIKSA to kulawy cyrk na kurzej nóżce, zasłona dymna przed światem, odsłuch fal krótkich i długich idących prosto z serca, plątanina, ale pustka. A wy i tak nie dowierzacie własnym oczom-węgielkom…

„Basista nie zwraca uwagi do czego instrument został wymyślony i robi z nim to na co ma do cholery ochotę” Julian Marszalek dla The Quietus

Trasa Siksy z Truchłem Strzygi to ostatnie polskie koncerty w historii na których można zobaczyć na żywo siksową bajkę „Cudowne i pożyteczne”. Potem nigdy już nie doświadczycie jak mysz, mole, koń i kłębek gnębieni kuleczką niepokoju wyruszają w podróż i wraz z Wami ocierają łzę przydymioną tapczanim powietrzem. I to jest właśnie metal.

https://siksa.bandcamp.com/album/szmery-w-sercu

https://siksa.bandcamp.com/album/palemosty-nielegal

Wraz z głównymi gwiazdami wieczoru wystąpią jeszcze gwiazdy mniej główne, goście specjalni, j*bane supporty – jak zwał, tak zwał.

Swayzee – glam-punkowcy z Warszawy, którzy są na etapie zdobywania znajomości w szołbizie, a znajomości w szołbizie to podstawa. Potem pójdzie już z górki. Wszak ich debiut nosi tytuł “Greatest Hits”

https://swayzeeok.bandcamp.com/album/greatest-hits

Wij – stołeczne trio chwalące Szatana i lubujące się w retro dźwiękach, minimalistycznych aranżach rodem z lat 70. W dodatku bez basówy.

https://heavymedicationrecords.bandcamp.com/album/dziwid-o

Armagh – i znowu Warszawa, znowu Szatan, w oparach deuterostali.

https://armagh.bandcamp.com/album/serpent-storm

Podziel się swoją opinią ;)