Otulając dźwiękiem i głosem- Recenzja płyty Helaine Vis „Pretty Cliché”

Helaine Vis to pochodząca z Krakowa wokalistka i autorka tekstów. Podstawą jej piosenek są słowa, głos, emocje i gitara. Takie połączenie serwowała słuchaczom, wraz z gitarzystą Grzegorzem Skoczylasem, przez pierwsze lata działalności muzycznej, publikując swoje utwory na Youtubie, później grając koncerty pod skrzydłami agencji muzycznej Borówka Music. W 2 lata odwiedzili ze swoją muzyką ponad 40 miejscowości grając łącznie ponad 70 koncertów. Wystąpili na festiwalach takich jak Songwriter Łódź Festival, Spring Break Showcase, Tak Brzmi Miasto Showcase, Music Trail Festival, Sieradz Open Hair Festival, Juwenalia Krakowskie. Oprócz tego grali w mieszkaniach, na ulicach, w klubach, kawiarniach na polu lawendy, na strychu, w salonie fryzjerskim… 

Pod koniec października światło dzienne ujrzała debiutancka płyta artystki, zatytułowana „Pretty Cliché„. Krążek został częściowy sfinansowany przez fanów za pośrednictwem crowfoundingu, a został wydany przez niemiecką wytwórnie Springstoff. Mimo iż jest to fonograficzny debiut wokalistki, to dała się ona poznać publiczności, grając w całym kraju. Sama miałam okazję poznać Helaine Vis kilka lat temu na konferencji Tak Brzmi Miasto. Widziałam jej muzyczną drogę oraz rozwój. Na debiutancki krążek musiałam, jak i reszta fanów długo poczekać, ale uwierzcie mi- warto było!

Pretty Cliché” otwiera znany fanom artystki utwór „Ice„. Pamiętam jak ten utwór po raz pierwszy usłyszałam na żywo i byłam nim zachwycona. Lekkością, gitarą oraz głosem wokalistki. Bardzo cieszy mnie fakt, iż właśnie ten utwór otwiera debiutancki album. Myślę, że „Ice” jest flagowym utworem artystki. Piosenka „Plenty” wyróżnia się wręcz magiczną melodią, a ciepły wokal Helaine pięknie ją uzupełnia. Świetne jest też przejście z utworu „Plenty” do poruszającej ballady „Pain and relief„, która opowiada o bólu po rozstaniu.

Warto również zwrócić uwagę na bardziej żywiołowe i bardzo melodyczne „You’ll never be my man” z interesującym teledyskiem. Na tym krążku znajdziecie przyjemne i otulające niczym ciepły koc dźwięki, a jeszcze mocniej dogrzeje was słodki głos wokalistki. Klamrą zamykająca „Pretty Cliche” jest piosenka „Family„- mówiąca o tym, że rodziną może być też bliski przyjaciel.

Cały album jest spójny i bardzo przemyślany. Wokalistka jest szczera w swoim przekazie, co jest bardzo wyczuwalne w jej przyjemnym głosie, dodajmy do tego gitarę, lekkie, czasem magiczne dźwięki i otrzymamy niezwykły debiut. Artystka dobrze wie jak operować swoim głosem i jaką drogą chce podążać, czuć wyraźnie autentyczność w jej muzyce. Helaine Vis odkrywa całą paletę emocji. Emocji, które wcale nie muszą być wykrzyczane, wystarczy, że są wyśpiewane — niekiedy wręcz półszeptem.

Płytę można zakupić w dwupaku z „Pretty Acoustic„. Znajdziecie na nim 4 utwory w wersji akustycznej. Są to: „Ice„, „Plenty„, „Pain and relief” oraz „Inside life„.

Płyta do kupienia tutaj . Jest też wersja w serwisie Spotify

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.