Krótko i na temat z… #29 | Ania Sama

Ania Sama to przede wszystkim ciekawa barwa głosu oraz czułość i intymność w piosenkach. Nowoczesne brzmienia przeplatają się z żywymi instrumentami, które nadają jej muzyce oryginalnego, melancholijnego charakteru.

Z okazji premiery teledysku „Kołyszą” oraz nietypowej akcji promocyjnej do utworu „Śnienie” porozmawialiśmy z artystką o tej promocji oraz o jej planach.

Katarzyna Grzmielewska

Ania Sama


Skąd pomysł na nietypową akcję promocyjną klipu, która bardzo
angażuje odbiorców?

Pomysł akcji pojawił się w tym samym momencie gdy pomysł, by główna bohaterka klipu wymieniała się wiadomościami ze swoim ukochanym. Wiadomości te są cytatami z piosenek Republiki i Grzegorza Ciechowskiego, który jest dla mnie niezwykle ważna postacią. Tylko on umiał tak pięknie opisywać miłość i relacje dwojga ludzi, stając się moją inspiracją do końca życia. Początkowo klip do Kołyszą i Śnienia miał być jednym, dłuższym filmem. Po namyśle jednak stwierdziliśmy, że możemy urozmaicić tą premierę poprzez wprowadzenia elementu grywalizacji i angażowania fanów mojej muzyki. Jestem zdania, że na dobre rzeczy trzeba zapracować, wtedy dopiero czuje się ich prawdziwie satysfakcjonujący smak. Dla tych, którzy podzielają moje zdanie i wezmą udział w tej akcji czeka uczta dla oka i duszy oraz kontynuacja historii z Kołyszą. Cytaty z Republiki i Grzegorza Ciechowskiego były idealnym motywem dla wprowadzenia idei słów-kluczy. Chcemy dać możliwość otwarcia drzwi do reszty historii oraz materiałów dodatkowych – do każdego klipu przygotowałam również komentarz jak wyglądała praca nad nimi. Do końca akcji pozostał tydzień, trzymam kciuki za moich fanów i zachęcam do zapisania się do newslettera na mojej stronie internetowej www.aniasama.pl, ponieważ będę wysyłać tym osobom podpowiedzi!


W jednym czasie kręciłaś dwa teledyski, opowiedz proszę coś więcej na
ten temat?

Kręcenie dwóch klipów w jednym czasie to było nie lada wyzwanie! Prace trwały od końcówki sierpnia 2020 roku i obejmowały 4 dni zdjęciowe – zaczęliśmy kiedy temperatura była wystarczająca bym mogła swobodnie chodzić w sukience na ramiączkach wieczorem, a skończyliśmy w listopadzie w temperaturze 8 stopni Celsjusza. Może się wydawać, że 4 dni zdjęciowe to pestka, ale w międzyczasie mieliśmy sporo pracy koncepcyjnej, przygotowywanie produkcji, zmaganie się z różnymi problemami technicznymi i pandemią… Nie było łatwo, ale ze wspaniałą pomocą Michała Musielaka, Michała Loranca (reżyseria, montaż i postprodukcja) oraz kilku moich znajomych – Kasi, Łukaszom i Dominice – dobrnęliśmy do końca. To, że całość przedstawia pewną historię zawdzięczam właśnie Michałom, którzy ambitnie podeszli do produkcji i rozwinęli mój pomysł do naprawdę sporych rozmiarów.


Czy masz w zanadrzu jakieś kolejne niespodzianki dla fanów ?

W akcji 'Otwórz drzwi do Śnienia’ przede wszystkim liczę na aktywny udział fanów, dla których mam całkowicie nowy, przepiękny klip i piosenkę. Nowy singiel nazywa się Śnienie – jest to także tytuł mojego albumu, który będzie wydany już na wiosnę. Razem z tą premierą szykujemy coś naprawdę specjalnego, co pozwoli moim fanom ruszyć się z domu. Nadal nie wiadomo jak będzie wyglądała przyszłość koncertów w Polsce w obliczu pandemii, dlatego chcemy stworzyć okazję do usłyszenia tej muzyki na żywo w bezpiecznych warunkach. Ale nie byłabym sobą, gdyby nie wiązało się to z jakąś grą… Więcej szczegółów będę mogła zdradzić razem z ujawnieniem daty premiery płyty – mam nadzieję, że będzie to już niedługo!


Czy w najbliższym czasie planujesz występy na żywo lub w formie
on-line ?

Tak, za kilka tygodni mam nadzieję rozpocząć regularne live’y na moim kanale Youtube. Będziemy grać piosenki na żywo w duecie z moim gitarzystą, odpowiadać na pytania na czacie, spełniać życzenia muzyczne i przy okazji opowiadać różne ciekawe historie. Tęsknię za interakcją na żywo, ale jak wiadomo nie jest to teraz dozwolone, więc chętnie spotykamy się online. Dla zachęty mogę powiedzieć, że mam bardzo dużo nowych piosenek, które będą do usłyszenia wyłącznie podczas tych spotkań!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.